Komputer zastąpi prawie wszystko?

Wspaniały dźwięk i ogrom muzycznych możliwości – to już nie tylko domena zestawów Hi-Fi, jakie czekają na nas w muzycznych salonach. To także cechy naszych komputerów, które jako urządzenia multimedialne mogą być wspaniałymi narzędziami audio. Za ich pomocą możemy słuchać muzyki w doskonałej jakości, nagrywać własne utwory, edytować je i robić masę innych rzeczy. Trzeba tylko poświęcić nieco czasu na odpowiednią konfigurację peceta, aby mógł się on stać sercem naszego muzycznego świata. Coraz więcej osób tak czyni.

Dobrej klasy komputer jest dziś wydatkiem rzędu kilku tysięcy złotych – to znacznie mniej niż kosztuje bardzo dobra wieża Hi-Fi od producenta wyspecjalizowanego w takich urządzeniach. Mówiąc o komputerze „dobrej klasy” mamy na myśli taki, który jest przygotowany do słuchania z jego użyciem wspaniałej muzyki. Kluczem do powodzenia jest karta dźwiękowa – najlepiej dedykowana i koniecznie renomowanej marki. To ona będzie przetwarzać nasze pliki muzyczne i warto, aby robiła to bezbłędnie. Na tym jednak nie koniec.

To jakich plików używamy przy odtwarzaniu muzyki również ma spore znaczenie. Audiofile doskonale wiedzą, że najlepiej sprawdzają się pliki nieskompresowane lub posiadające bardzo niski stopień kompresji. WAV to format używany szczególnie chętnie w warunkach studyjnych, ponieważ pozwala na edytowanie nagrań wraz z wszelkimi detalami. Świetne recenzje zbiera także format FLAC doceniany przez melomanów, którzy muzyki odsłuchują. Takie pliki w połączeniu z klasowym multimedialnym komputerem i świetnym nagłośnieniem dadzą wyborne efekty.